Menu

Ten drugi blog

Blog o wszystkim co ciekawe. Głównie o książkach, filmach, muzyce, grach i życiu. Czasami mniej, a czasami bardziej poważnie. Zależy kiedy i o czym.

OPINIE O ALIOR BANKU

aleksanderbeu

Poniższy tekst został napisany pod wpływem emocji, więc pojawiają się w nim mocniejsze fragmenty, do których moi Czytelnicy nie są przyzwyczajeni. Chodzi głównie o takie rzeczy jak „*** bank” i „opadające jaja”. Nie mówcie, że nie ostrzegałem!

Dzisiaj przekonałem się o tym, że Alior Bank jest takim ***, *** i złodziejskim bankiem, że po prostu jaja opadają. Pół dnia trzeba dzwonić do  konsultantów, żeby złożyć dwie durne reklamacje. Ci jeszcze bezczelnie kłamią w słuchawkę. W taki sposób trzeba użerać z durniami w czasach, gdy banków jest od zasrania, a konsultanci powinni przynajmniej orientować się w sprawach związanych z ich pracodawcą. Jedynie pan Marcin - o ile dobrze zapamiętałem imię - z telefonicznej obsługi klienta potrafił pomóc Aleksandrowi w potrzebie i za to niech mu prowizje będą wypłacane w tysiącach (o ile jest jeszcze jeden taki dureń jak ja, który założy w tym banku konto).

Alior Bank jest dla mnie – i nie tylko dla mnie, gdyż byłem dzisiaj świadkiem kilku reklamacji - totalną porażką. Podobnie jak dziewięć złotych miesięcznej opłaty za kartę, szczególnie że banki powinny wchodzić klientom w dupę, aby ci trzymali u nich swoje pieniądze.

W pewnym momencie – pomiędzy dziesiątym przełączeniem mojej rozmowy i kolejnej weryfikacji danych dzwoniącego – poczułem się jak Józef K., który w końcu zrozumiał, że zwykły człowiek jest bezradny wobec różnego rodzaju molochów.

*** - tutaj mogło coś brzydkiego, ale wcale nie musiało.

© Ten drugi blog
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci