|
Blog > Komentarze do wpisu
LEKCJA HISTORII
Wyobraźcie sobie, że trafiłem ostatnio na ignorantów, którzy nie znali zespołu Zielone Żabki! Najpierw zobaczyłem plakat reklamujący koncert wspomnianej kapeli. Zapytałem kolegów czy wybierają się na występ, a oni - że nie. Zdziwiony próbowałem dociec dlaczego i odpowiedź poraziła mnie jak grom z jasnego nieba. - Nie słuchamy muzyki biesiadnej – odpowiedzieli. Zanim zdążyłem wytłumaczyć, że Zielone Żabki to czego jak czego, ale biesiady raczej nie grają i nie grały, zaczęło się nucenie Hej sokołów i innych podobnych piosenek. No kurwa! Jak można nie znać Zielonych Żabek? Zresztą, zakładając, że można, przynajmniej nie trzeba być takim skończonym ignorantem, żeby oceniać zespół po nazwie. W ramach ciekawostki dodam, że grupa odniosła kiedyś duży sukces na Festiwalu w Jarocinie, a ich płyta Lekcja Historii to jedna z niewielu, których żałuję, że nie kupiłem. W końcu na koncercie nie byłem, bo jak już znalazłem kogoś, kto miał ochotę się na niego wybrać, to okazało się, że akurat w tym dniu był on zajęty. Dlaczego nie udałem się sam? Wiecie jak to jest – biorąc pod uwagę moje dotychczasowe przygody z komunikacją miejską, mogłem wylądować w jakimś nieciekawym miejscu. Zielone Żabki - Numerek w krzaczkach
Zobacz również:
poniedziałek, 13 grudnia 2010, aleksanderbeu
TrackBack
Komentarze
Gość: , 67-hu1-1.acn.waw.pl
2010/12/14 10:32:54
Zdecydowanie lubię tę kapelę :) Pozdrawiam
2010/12/20 13:11:33
"Ziielone Żabki" dwukrotnie wygrały festiwal w jarocinie. W 1988 roku i cztery lata później jako GaGa. Miałam nawet okazję ich wtedy oglądać :)
No cóż, cholernie żałuję, że nie mogłam być na ich ostatnim wrocławskim koncercie. Do tej pory starałam się nie omijać żadnego ich występu, także pod nazwą Radical News. 2010/12/21 22:45:27
Proponuję więc to szybko nadrobić. Na żywo wypadają jeszcze lepiej.
|
ubranie dla spawacza
Świat seriali
|